Burzum
NEWSBIOGRAPHYDISCOGRAPHYPHOTOSLIBRARYDOWNLOADSCONTACTS

LIBRARY

Władcy kłamstw: Część IX – Nawoływanie do stawienia oporu

Drodzy Europejczycy i wszyscy pozostali,

W 1994 roku w książce pt. "Vargsmål" napisałem, że rządy naszych krajów wpuszczają tak dużą ilość Muzułmanów na nasze ziemie prawdopodobnie tylko po to, aby trzymać nas w poczuciu stałego zagrożenia, mającego za wszelką cenę wymusić na nas poparcie dla Izraela. Słowa te napisałem jeszcze zanim rząd Stanów Zjednoczonych potajemnie skierował ogień swojej kampanii terroru przeciwko własnej ludności i obarczył za to winą Muzułman, starając się tym samym usprawiedliwić rozpętanie "Wojny z terrorem" i bez większego oporu podporządkować swojej woli inne kraje. Jak się okazuje, ta dość oryginalna hipoteza z roku 1994 zawiera w sobie więcej prawdy, niż mogłem przypuszczać.

To, co mogliśmy zaobserwować od dnia 9/11 jest bardzo agresywną kampanią pewnych grup i przedsiębiorstw należących do bardzo bogatych ludzi. Kampania ta ma na celu wymuszenie naszej akceptacji wobec kolejnych upokorzeń i nieustannej inwigilacji w imię rzekomej "wojny z terrorem". Nieprzerwanie zmusza się nas do rezygnacji z naszych praw i naszej wolności, a wszystko to odbywa się pod płaszczykiem fałszywej "wojny z terrorem" i rzecz jasna "bezpieczeństwa". Naszego bezpieczeństwa, oczywiście… Wzmożone kontrole na lotniskach; elektroniczne paszporty; bazy danych DNA; bazy danych personalnych; policyjna inwigilacja; więcej kamer w większej ilości miejsc; nowe prawa; i tak dalej. Niemal każdego tygodnia wprowadzane są kolejne środki mające zwiększyć nasze rzekome "bezpieczeństwo".

Gdyby wszystkie te środki służące do rzekomej walki z "terroryzmem" i zapewnienia ludziom "bezpieczeństwa" zostały wprowadzone w jednym, krótkim interwale czasowym, każdy z nas natychmiast zdałby sobie sprawę z prawdziwych intencji naszych "protektorów" i już dawno zostałaby wszczęta rewolta. Dlatego też owe środki są wprowadzane stopniowo, w odpowiednio długich odstępach czasu. W pewnym momencie ilość tych środków będzie tak przytłaczająca, że żaden bunt nie będzie już możliwy, nawet jeśli wszyscy nagle zdadzą sobie sprawę z ogromu kłamstw i prania mózgu. Nawet, jeśli dojdą w końcu do wniosku, że rewolucja jest rzeczą konieczną. Dodam jeszcze tylko, że pod wieloma względami już dawno przekroczyliśmy granicę Orwellowskiej dystopii roku 1984; sytuacja wielu z nas wygląda jeszcze gorzej! Już niedługo wszyscy rozstaniemy spętani łańcuchem, zarówno fizycznie, jak i (za pośrednictwem prania mózgu) mentalnie.

Czego więc oni chcą? Dlaczego mają na celu zrobienie z nas wszystkich niewolników? Oczywiście jak zwykle chodzi o władzę i pieniądze, które zawsze były ich głównym motorem napędowym, ale w grę wchodzi także nienawiść. Te bogate jednostki nienawidzą nas ; nienawidzą naszej kultury, nienawidzą naszej filozofii, naszej historii, naszej mitologii, naszych wartości, naszej religii, ale co najważniejsze; nienawidzą "nas". Mówiąc "nas" mam na myśli oczywiście ludzi o pochodzeniu rdzennie europejskim. Jest rzeczą oczywistą, że nienawidzą "nas" także za wiele innych rzeczy, ale ich nienawiść do Europy i wszystkiego, co europejskie pozostaje jednak głównym powodem, dla którego dopuszczają się takich a nie innych czynów. Co niezwykle istotne, oni sami nie zdają sobie z tego sprawy. Owa nieświadomość sprawia, iż stanowią jeszcze większe zagrożenie, bowiem przy pomocy propagandowej machinerii nieustannie przedstawiają samych siebie w roli ofiar. Dzieje się tak za każdym razem, gdy ktoś próbuje sprzeciwić się ich woli.

Uważają się za lepszych od nas, i w jakiś sposób (zapewne instynktownie) roszczą sobie prawo do zniszczenia całej reszty ludzkości. Nigdy nie będą w stanie nas zniszczyć, jeśli sami im na to nie pozwolimy, bo jesteśmy bardziej inteligentni, silniejsi, i zwyczajnie lepsi od nich. Mimo wszystko z jakichś powodów pozwalamy im na to. Robimy to wprawdzie powoli i niechętnie, nie mniej jednak z dużą konsekwencją pozwalamy im na zwiększanie swoich wpływów, najpierw poprzez chrystianizację Europy, a następnie w latach 1789, 1881, 1918, 1945, w końcu w roku 2001. W dzisiejszych czasach dochodzi nawet do tego, że z powodu całej tej pakowanej nam do głów od 2000 lat kłamliwej propagandy jesteśmy na tyle otępieni, upodleni i wyczerpani, że zaczynamy nienawidzić samych siebie.

Drodzy europejscy bracia i siostry; baczcie na moje słowa i przemyślcie to, co starałem się przekazać za pośrednictwem tego apelu! Bądźcie odważni, bądźcie silni, bądźcie inteligentni; pozostańcie Europejczykami! Pozbądźcie się wpływów tej plugawej bestii z waszych umysłów i waszych domów! Uleczcie samych siebie! Uleczcie swoich krewnych! Uleczcie Europę! W imię Europy i wszystkich pozostałych;

STAWCIE OPÓR TEMU WROGOWI!

Udzielam pozwolenia każdemu, kto chciałby przetłumaczyć ów artykuł na jakikolwiek język lub opublikować go gdziekolwiek i w jakiejkolwiek formie.

Z poważaniem,
Varg Vikernes
Marzec 2011



© 1991-2019 Property of Burzum and Varg Vikernes | Hosted at Majordomo | Secured by COMODO PositiveSSL